Masaże Poznań

Masaż czy rytuał?

Czasem spotykam się ze zdziwieniem, że niektóre z oferowanych w Spa masaży nazywane są rytuałami. Już wyjaśnię dlaczego tak jest i na czym polega różnica.

Masaż ciała może służyć różnym celom. Są zabiegi z zastosowaniem typowo medycznym (rehabilitacja, odnowa biologiczna itp.), w których kontekście nie używa się raczej sformułowania „rytuał”. Są to po prostu masaże, które mają być skuteczne w uśmierzaniu bólów mięśni i stawów. Inaczej jest z masażami relaksującymi. Dzięki nim klient Spa ma się poczuć jak w raju. Ma zapomnieć o wszystkich troskach, o stresie, zmęczeniu. Ma odpocząć, odprężyć się i wyjść ze Spa jak nowo narodzony. W tym celu masaże relaksujące na ogół oddziałują na więcej niż jeden zmysł. Tu oprócz dotyku liczy się również węch czy słuch. Sposób w jaki się to wszystko odbywa na ogół składa się w pewną całość, której efekty są widoczne i potwierdzone. Dlatego masaże takie nazywane są często rytuałami. Wszystko należy wykonać powtarzalnie i we właściwym momencie. Bodźce oddziałujące na zmysły muszą się komponować i uzupełniać. Przygotowanie takiego masażu i wykonanie go tak, by osiągnąć maksymalne efekty, wymaga prawdziwej wprawy. Nic więc dziwnego, że specjalistki i specjaliści zajmujący się tymi zabiegami, uczynili z nich swoisty rytuał, coś co przypomina prawdziwą sztukę lub przedstawienie.

Tak wygląda na przykład słodki rytuał Bounty, czyli przyjemny peeling wykonywany przy użyciu masła kokosowego oraz masaż rozgrzaną czekoladą. Tak samo masaże, a raczej rytuały przy których używa się specjalnych olejków oraz świeczek, między innymi z wosku pszczelego.

Rytuały pozwalają nam na maksimum odprężenia. Odczuwamy przyjemność za pomocą wszystkich zmysłów. Każdy powinien sobie pozwolić chociaż raz na taką słodką chwilę odprężenia.